Tragiczne przereklamowanie, czyli o stronniczości bezstronnych

Internet pęka w szwach od tematycznych 'specjalistów' i wyznawców dowolnej idei. Na portalach społecznościowych, mnożą się strony miłośników tatrzańskości. Mimo tak olbrzymiej pojemności tego nowego pojęcia, niemal na każdej z tych stron można spotkać wątki nie mające nic wspólnego z 'ideą' tych stron. Poza chwaleniem siebie, pokazywaniem wszystkich swoich zainteresowań, niekoniecznie górskich, co rusz napotykamy spam wszelkiego autoramentu.

Niezdefiniowany

Solowe wspinanie – blaski i cienie, ucieczki i zbliżenie

„Lina osłabia odczuwanie” - Pietro Dal Pra

Artykuł pod tym tytułem ukaże się w najbliższym numerze kwartalnika „Tatry”. Tutaj przytaczam odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania, kilku z aktualnie działających w Tatrach solistom, bez analiz i komentarzy, w formie w jakiej udzielone zostały odpowiedzi.

PETR DANIS

1 foto Petr Danis: taternicy na Grani Krywania

Niezdefiniowany

Wyścig szczurów

Marzyłem o Jastrzębiej Turni ... Nie miałem jej jeszcze w swoim wykazie. Szedłem ku Niej wolnymi krokami. Najpierw, rok wcześniej niż się na Nią poważyłem, zobaczyłem ludzi wspinających się na niej. Kolejnym razem doszedłem do Zielonego Stawu Kieżmarskiego z dwoma wypróbowanymi towarzyszami, i tylko spojrzałem w Jej stronę, choć miałem wszystko co potrzeba, by ją posiąść, lecz deszcz rozmył jej kontur i nasz zapał.

Niezdefiniowany

Samotni na grani, czyli gdzie znaleźć dziedzictwo i czemu go nie poczytywać za dziewictwo

Wierzę w pewien duchowy wymiar gór i ich zdobywania. W zupełnie niematerialny i niewymierny aspekt przenikania się wzajemnego człowieka i natury. Wierzę że każda eksploracja gór, nawet ta powszechnie nieznana, jest przetarciem ukrytych dróg dla następnych pokoleń, jest odbiciem jakiejś ludzkiej wrażliwości na granitowym bloku, i pieczęcią granitu na powierzchowności człowieka ...

Niezdefiniowany

Przejście w Tatrach

7 września 2014 siedmioletni Alekxander Piegza z tatą, wszedł na Mnicha „Przez płytę”. Być może jest on najmłodszym zdobywcą Mnicha. Alexander zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań.

Niezdefiniowany

Przejście w Tatrach

„Kto raz złożył swoje serce na ołtarzu przyrody, na zawsze pozostanie tułaczem ...”

W wyjątkowych warunkach 'wiosenno – zimowych', miał miejsce wspaniały i szczególny rodzaj łańcuchówki, połączonej z trawersem Doliny Jaworowej. Oddaję głos zdobywcy:

Polski

Strony

Subskrybuj Elektroniczna książka przejść taternickich i wyjść w góry RSS